31 (co ja pacze?!)

Przegapiłem totalnie drugi sezon, odrabianie zaległości jest o tyle dziwaczne iż człowiek robi sobie kilkuwieczorowe sety, co z jednej strony pozwala maksymalnie skupiać się na fabule, ale pozbawia przyjemności czekania.

Jednak w takim rozwiązaniu jest również plus dodatni jak mawiał klasyk: tzw. pierdolnięcie finałem jest mocniejsze [tutaj ostatnie 5 minut finału]:

Wierzajcie mi, naprawdę jest to przezajebiście zacny serial, z mocnym aktorstwem. No i ten cały jazz.

PS. i tak sobie teraz dumam, czamu kurwa się nie chciało spróbowac grać na trąbce basowej?

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s