Kampanijne 18

Oglądać się nie dawało, bo Lichocka chyba miała kisiel w m z powodu obecności Jarosława w studio: ‚panie premierze to, panie premierze sro”, a do marshala jak do fornala „panie Komorowski”. Co jest, że te prawackie dziennikareczki to takie picze? Libido im intelekto upośledza?

Dało się słuchać, bo to lżejsze w odbiorze, no i szybciej ‚mute’ się robi 😉

W komentarzach na tzw. gorąco wszystkie podniecają się Jarka wypowiedzią o rozmawianiu z Miedwieżonkiem na tematy polonusów białoruskich – że to taki kiks, że lapsus, że w ferworze dyskusji.

Dobrze, że nie jesteśmy mocarstwem atomowym, bo prezydentowi Jarkowi mogłyby się w nerwach guziki pomylać. Żałość.

Aprp „mylania guzików atomowych i nie-atomowych” to klasyka animacji kukiełczanej ze studia Hensona

g’nihty