Chopin zdrajca ojczyzny


Pogląd iż społeczeństwo polskie w swojej masie jest debilne wykrztuszam z siebie regularnie, z wielkim zakłopotaniem każdorazowo. Bo jeśli tak, to sam gdzieś zdebilniałem, a może mizantropia osiąga u mnie rozmiary niezbyt zdrowe.

Jednakowoż wystarczyło poczekać na reakcję tzw. ludu po ogłoszeniu wyników Konkursu Chopinowskiego, żeby zakłopotanie znikło jak mgła w czerwcu. Pomijając jakieś piski tych bardziej obeznanych w tematyce, reszta rzyga i rzuca gównem wokół siebie. Z silnym naciskiem na spiskowe podstawy takiej a nie innej decyzji jury Konkursu: że to na rzecz podlizania się Rosjanom, że „Putinowi komoruski liże rowa w fortepianach”, że to barter za umowę gazową itd. Plus okołotematyczne dopiski o silnie proPiSowskiej proweniencji. Bojówki Platformy jakoś tak niemrawo garną się do komentowania – czyżby miłośnicy oświeconego liberalizmu konserwatywnego nie dbali o kulturę wysoką?

Dla komentującego motłochu i kilku krytyków bez znaczenia zdaje się nagroda Zimermana dla zwycięskiej Rosjanki – problemem jest fakt bycia przez nią Rosjanką.

Stawiam stare onuce przeciwko 100$ że 99% bydełka komentującego negatywnie nie odróżni poloneza od mazurka Chopina, ba! raczej nie odróżni Chopina od Schumanna. Ale zdanie ma wyrobione.

Więc mogę zapaść w stan uśpienia, uspokojony co do racjonalności mojej mizantropii.

A Chopina to ja rzadko. Wolę bardziej niejakiego Schnittke – ale to był Ruski i Żyd i Niemiec.

14 responses to “Chopin zdrajca ojczyzny

  1. że to na rzecz podlizania się Rosjanom, że „Putinowi komoruski liże rowa w fortepianach”, że to barter za umowę gazową itd.

    Co mi zrobiłeś. Wszystko mi zwiędło. Myślałem, że Prawdziwy Naród już mnie niczym nie nie zaskoczy.

    • Ja przepraszam za bezczelność: ale-ście myśleli że One już swój pułap osiągnęli? Prawdziwi Polacy wiedzą wszystko i o wszystkich oraz wszystkim.
      Dla mnie to tylko jeszcze jeden dowód na twierdzenie, iż miłośnicy teorii ludowładztwa muszą być zboczeni.

      • Śmy naiwni, śmy się nie spodziewali, że nawet rzecz tak niepopularna i nieznana (obstawiam, że nawet z odróżnieniem Chopina od Bacha mogłyby być kłopoty) jak muzyka poważna może być dostrzeżona przez śledczych.

        BTW jak Chopina też nie za bardzo. Ale Lutos jest całkiem całkiem, a to Polak który dziecięciem będąc Dmowskiemu na kolanach siedział. Znaczy koszerny. I Szymanowskiego i Czajkowskiego nie lubię, a ci to już wiadomo która mafia.

  2. Śledczy wiedzą, co należy śledzić – wy wiecie, kto czyha na „Naszom Ojczyznem” jaka wataha.
    Znalazłem nawet takiego Patryotę-Ydyjotę co pisał o „krwawiącym sercu Szopena”.
    Sprawę załagodziłoby I miejsce dla Jarosława Kaczyńskiego, ale nie otrzymał. Nie chciał grać przed niePolakami.

    Temu Dmowskiemu siedział? Ekhm.
    To ja wolę Henryka G. któren Orła Białego ma dostać – Henryk chyba Dmowskiemu albo innemu Piaseckiemu nie siadywał na kolana.

  3. natomiast mnie rozwalilo jeszcze bardziej, ze pojechali po niej z krytyka: wygrala, bo jest kobieta. coz, nie przepadam za jej interpretacjami Chopina, kwestia gustu amatorskiego ucha, ale zeby robic z tego jakas feministyczna konspiracje.. a najbardziej w tej kwestii ryje dra ludzie, ktorzy o historii konkursu wiedza nic.

    • I tutaj masz explicite dowód na moje zdebilnienie: nawet nie spostrzegłem takich argumentów. Albo się uodporniłem na tak „podstawowe zarzuty”, albo maczyzm trzymie mnie mocno.
      Wszystko opada, bo cóż można rzec? Kobietom nie wolno wygrywać Konkursów Chopinowskich, a zwłaszcza Rosjankom?
      Podobno w ramach odporu na zarzut iż „jury zagłosowało ostrożnie” w przyszłym roku ma wygrać pianista grający tylko lewą piętą.

  4. „Pogląd iż społeczeństwo polskie w swojej masie jest debilne wykrztuszam z siebie regularnie, z wielkim zakłopotaniem każdorazowo. Bo jeśli tak, to sam gdzieś zdebilniałem, a może mizantropia osiąga u mnie rozmiary niezbyt zdrowe.”

    A jakie inne społeczeństwo na świecie pasjonuje się masowo muzyką poważną?

    • Błąd w założeniu – polskie społeczeństwo jako masa nie interesuje się muzyką poważną. Wcale. Polskie społeczeństwo masowo „interesuje się” wpływem polityki na życie w każdej odsłonie, nawet tak elitarnej jak konkurs pianistyczny. I to jest debilne – tworzenie teorii spiskowych do decyzji podejmowanych przez gremium ludzi tak dziwnych i nieplastycznych jak jurorzy w tym wypadku.
      Natomiast dobrze by było, gdyby to polskie społeczeństwo od czasu do czasu interesowało się ową muzyką poważną bez przyczyn politycznych, i w większej ilości niż dotychczas.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s