4

Ponieważ dylemat „wódka albo leki – wybór należy do Ciebie” został rozstrzygnięty definitywnie, wieczór dzisiejszy przebiegnie historycznie. Już kiedyś chwaliłem ten film, jeszcze na starym blogu – ale co szkodzi pochwalić dobre dzieło jeszcze raz:

I taka mnie naszła refleksja – jak to jest, że można zrobić film stricte telewizyjny, całkowicie rozgrywający się we wnętrzach, a mimo to człowiek daje porwać się fabule, nie odczuwając teatralności stylu; a Polacy jakby nie napinali współcześnie kamerami, to i tak dostanę krzyżówkę „Stawki większej niż życie” z „17 mgnieniami wiosny”, tyle że w poprawionym ąturażu?

Nic z tego nie rozumiem.

Apdejt: nie wytrzymiłem [;)] i uznałem że należy zrobić dodatkową wstawkę dla podkręcenia nastroju wokół filmu (znajomość angielskiego raczej konieczna]