19

Ponieważ jam filister czyli człowiek „o radykalnie ograniczonych horyzontach, powodowany splotem kompleksów, osobnik cierpiący na duchową atrofię, przekonany o tym, że jest członkiem awangardy ludzkości, indywiduum żyjące wyłącznie w świecie stereotypów i frazesów, których powtarzanie daje mu poczucie przynależności do elity. Filister jest produktem nowoczesności. Nie dlatego, że wcześniej nie było osobników ograniczonych, których samoocena radykalnie rozmijała się z możliwościami” …

A także osobnik mego pokroju „czuje nienawiść do religii, patriotyzmu i postaw wymagających wyrzeczeń (…), jego ojcem duchowym jest Urban, wzorem i punktem odniesienia – Gazeta Wyborcza. Z łbem przy ziemi nienawidzi tych, którzy proponują mu jego podniesienie” to w ramach swego ograniczonego horyzontu, splotu kompleksów oraz frazesów, potykając się o swoją nienawiść do religii, patriotyzmu i postaw wymagających wyrzeczeń zdobyłem dziś to

30 eurocentów to mnie kosztowało. 500 stron z wkładką foto.

Typowa rozrywka filistra, z łbem przy ziemi.

 

—–

W tym samym czasie Bronisław W. zapewne pisze kolejny tego typu tekst przeniknięty do kości miłością bliźniego.

Żałość, blaga i kurwidołek mentalny – ale pan Zaremba Piotr zapewne takich filistrów jak ja oskarży o stworzenie przemysłu pogardy.

Reklamy

18

A dziś bez muzyki. Dziś do poczytania:

Nawet jeśli ktoś jest święcie przekonany iż książki historyczne/o historii/o wojnie/o ludobójstwach są ciężkie, nudne i „wewog’le”, to niech na kilka dni zawiesi takowe przekonania i przeczyta.

Rzadko kiedy książki wywołują we mnie złość i mdłości jednocześnie.