34 [to się czyta]

 

546 stron. Cóż chcieć od życia więcej?

Został mi do zdobycia tom z Bobkowskim [ale to mrzonki, antykwariaty nie widzą, a na aledrogo ostatnio był za 250 zł – pomyślałby kto, kurwa, iże w Polszcze tylu miłośników Bobka żyje].

I ze Stempowskim – podobno wydano, na oczy żem nie widział.

Oraz przyczynkowe publikacyje. A imię ich legion.

Mać twa.