46


Chcem to, chcem:

To

Pamiętam jak wymłócił mnie mentalnie „Świat Rocannona” tak na przełomie lat 80. i 90., potem „Lewa ręka ciemności” w pirackim fanklubowskim wydaniu [mam, mam :p], ale takie jebnięcie w estetykie i i fizykie miałem dopiero po przeczytanie „Słowo ‚las’ znaczy ‚świat’ ” w oryginale, w antologii „Again, dangerous visions”  Ellisona z 1972 r.[też mam to I wydanie, a co :p] – jednak tłumaczenie nie było ‚czyste’, coś mi umykało.

A teraz pytanie za +1000 respektu dla intelektu: jak to jest że u Nich wydają takie książki [we papierze, we okładkach i wewogle], zaś u nas pierdzą o upadku rynku książki?

I kurwa Świenty Mikołayu, jak się nie postarasz to przestanę w ciebie wierzyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s