Miski do mleka

Naprawdę, przestańcie, you’re doing it wrong.

Ja wiem, fajnie jest ustroić się w piórka Obiektywnej i Naukowego, i w światopoglądowej dyskusji zakrzyknąć „FAKTY!!!!!!! są po mojej stronie!!!!!”.

Ale nie. Bo argumentujecie „faktami”, które faktami nie są. Albo je wypaczyliście, wyrwaliście z kontekstu. Świadomie lub nieświadomie zignorowaliście, że inne fakty biologiczne sprowadzają waszą argumentację do absurdu. Lub dają podstawy do zupełnie innych wniosków. Bo wreszcie biologia – wbrew pozorom – naprawdę nie powinna być głównym argumentem w takich dyskusjach.

Więc kiedy posłanka P. woła, że płeć to obecność lub nie chromosomu Y, to wypacza. Bo jest płeć i płeć i płeć i płeć, i tylko jedna z nich bezsprzecznie zależy od chromosomu Y. A pozostałe zależą od niego tylko pośrednio i tylko zazwyczaj. Bo tak naprawdę zależą od jednego genu (SRY się nazywa) na chromosomie Y, który to gen może nie działać, i wtedy mimo genu i chromosomu mamy zwykle „dziewczynkę”, czasem wieczną, niedojrzewającą bez wspomagania medycznego. Albo gen ów może się rzadkim zrządzeniem losu…

View original post 1 078 słów więcej