87


Przez kilka dni tak chodziło za mną co by jakoś posmagać plugawymi słowym głupotę tego księnca LongszampaBeriera co to był pierdolił jak pobity w szmacie prawackiej URze o „bruzdach dotykowych na twarzach dzieci zrodzonych in vitro” powołując się na jakieś mityczne badania naukowe jakoby objawione na dziwacznej konferencji mambodżambo o ratowaniu życia co to się miała odbyć w Białymstoku [a takie zacne miasto, kurwa mać?].

Lecz narpiew był wyprzedził mnie ojciec dziecka in vitro któren po mistrzowsku nawkładał LongaszampowiBerieru, potem pan szaman LongszampanBerierski był się zfajdał publicznie listem, co z kolei wkurzyło ludzi z Naszego Bociana.

I w sumie doszedłem do takiego punktu w rozważaniach własnych, iże jedynie mógłbym LongszamponowiBeriercu wypodać z laczka w dupę odzianą w czarną sukienkę, tem bardziej że podobnież to prawnik z UJ [kurwa gniazdo kala], bo dyskusja merytoryczna raz że prowadzona jest lepiej przez innych, a dwa – ja nie mam cierpliwości na ewentualne rozmowy z niedoukami, debilami i tumanami. Czasu też nie mam.

Lepiej sumują to memy z sieci:

Bruzdy u księży

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s