109

Tak jakoś mnie się spodobało [mowa o pieśni, bo sam klip dupy nie urywa – #noale…], chyba w ramach kontaminacji przestrzeni memetycznej przez poyebów zwiących siebie „męszczyznami” – ten ich autorytarny radykalizm śmierdzi brunatnością – lecz brunatnością obesranych gaci, niczego ponad.

Kieszonkowi firerkowie, ze zbyt długo i dotkliwie tłumionym popędem seksualnym – pokrzyczeli na dziadka, od razu w ojczyźnie się zrobiło troszku lepiej.