112

Nie ma co ukrywać iż dobre czasy to ten serial ma dawno za sobą – ilość kupy jaką wpisano w scenariusz, aby zadowolić amerykańską gimbazę, przekracza roczny urobek średniej wielkości ogrodu zoologicznego.

Jednakowoż czasami trafiają się kawałki tekstów całkiem przyzwoite. Ten na ten przykład.

100

Albo będzie jebnięcie w głowę albo będzie jebnięcie w podłogę – ostatecznie nawet Kluneju z boską Sandrą mogą zagrać w potencjalnym gniocie. Jednakowoż mam zaufanie do Dżordża i jego wyborów scenicznych.