92 czyli jak Tusk podziękuje Boniemu za mój głos

Najpierw iść TAM, dokładnie przeczytać, przemyśleć i ewentualnie poprzeć – tylko mi kurwa jaj sobie nie robić. Jaja robią z nas „polytycy” wszelkiej maści.

Teraz troszkę propagitki:

likwidacja

A ponieważ nie mam już ochoty na ponowne rozpisywanie się na ten temat, to dam kopypasta ze swego fejsa:

„Może kurwa od razu zwolnić tych bibliotekarzy, książki spalić [casus jest, niejeden] a puste pomieszczenia opierdolic na wynajem? Zawsze jakiś wąsty Zdzisław otworzy hurtownię drutu i farby, a gmina piniondz zarobi.
A potem pierdolą rzewnie o spadku czytelnictwa – a co mają ci ludzie kurwa czytać? Paragony ze sklepów?!” [narcyzm mode on – autocytaty – narcyzm mode off].

I dlaczego Tusk będzie dziękował Boniemu? Bo prędzej zobaczą na żabie futro niż mój głos na ich partyję polityczną. Ponieważ ja doskonale wiem jak to się skończy w gminach zarządzanych przez platfusów, sam w takiej mieszkam – bumistrz to patentowany matoł, coś na kształt szefa ze stripów Wilqa. Pierwsze, co zrobi ten balon to zarżnie biblioteki – bo po chuj komu 3 biblioteki w takim małym miasteczku.

Wiadomo zaś przecież, że jak naród za dużo książek czyta to może coś mu wpaść do tych głów, i jeszcze władza zostanie bez władzy.

Triple facepalm.

Reklamy

90 czyli rynsztok w Trójce

Po dzisiejszej audycji „Za a nawet przeciw” w programie 3 PR z dumą sam siebie pogłaskałem po głowie: za fakt słuchania Trójki tylko „w pracy”, tylko „okazyjnie”, oraz za bardzo doniosły fakt przeniesienia uwagi oraz ochoty na program 2 PR. I to przeniesienia dokonanego już kilka lat temu.

Zaś rynsztok jaki objawił się pod oświadczeniem na stronach fejzbukowych Trójki odnośnie rzeczonej audycji, tylko potwierdza moją trafną decyzję.

Nie mam ni przyjemności, ni zamiaru obcować nawet estetycznie z motłochem najgorszego sortu. Choć właściwie nie powienienem być zadziwiony – większość tej trzody mentalnej funkcjonuje na zasadzie „nie znam się – to się wypowiem”.

Trójka – co raz wiecej zchujka. ŻBŻ (żegnam bez żalu).