105

Jak zabawy z Goslingiem, to zabawy: to jest niezwykłe [bez wulgaryzmów tym razem]. I nie mogę się nadziwić ludziom na rozmaitych portalach filmowo-społecznościowych, ich mędzeniu jak „suaby” to jest film itd. Albo ja jakoś wybitnie wyrobiony gust mam, albo większość widzów to matoły.

A muzykę robił sam Mike Patton, a finałową piosneczkę zaśpiewał sam Bon Iver:

Sporo go kiedyś katowałem. Trzeba wrócić. Dobrze robi na głowę.

Trzeba zrobić przerwę.

48

Bez większego uzasadnienia, raczej z przyzwyczajenia i estetycznego dopasowania.