Dlaczego chciałbym pracować w korporacji i dlaczego jest to Weyland-Yutani?

Dlatego:

Oczywizda, dla kogoś kto nie podziela fanatyzującej fascynacji z pogranicza fetyszyzmu – jest to podnietka niezrozumiała, gówniarska, śmieszna, żenująca w takim wieku itd.

Cóż, niektórzy przez całe życie za szczyt doznań kulinarnych uznają wpierdalanie pizzy z sieciówki i popijanie to zgazowaną słodzonką. Każdemu jego porno.

PS. Ja wiem, że teraz to jest mowa tylko o Weyland Industries,  Yutani pojawia się później. Ale po 1 to jedynie dzięki doskonałym kontaktom z działem PR Weyland-Yutani Corp. mogę pijać kawę z pewnego kubasa. Też fetysz.

Zaś po drugie, jeśli nie macie ciarek na dźwięk nazwy Tessier-Ashpool, to nie pojmiecie fenomenu W-Y Corp. i/lub Weyland Ind.

 

Reklamy